Blog > Komentarze do wpisu
Klasztor w Imbramowicach

Początki klasztoru sięgają XIII wieku. Fundatorem klasztoru i kościoła był biskup krakowski Iwo Odrowąż. Kościół jak i klasztor uległy niemal całkowitemu zniszczeniu w czasie pożaru w roku 1710. Odbudowy podjął się jeden z najbardziej znanych polskich architektów doby baroku - Kasper Bażanka. Więcej o Bażance można przeczytać na stronie  tutaj

W 2003 roku kościół klasztorny pod wezwaniem św. Piotra i Pawła został podniesiony do rangi sanktuarium Męki Pańskiej. A to za sprawą słynącego łaskami obrazu Pana Jezusa Cierpiącego.

W roku 1975 odkryto na terenie klasztoru wyjątkowo cenny obraz z pocz. XVII wieku "Madonna w girlandzie" Jana Brueghla. Jest to jeden z 3 obrazów tego artysty, który znajduje się w Polsce, a co ważne jedyne przez niego sygnowany.

Kościół choć z zewnątrz prezentuje się dość skromnie, to wnętrze posiada ogromne walory artystyczne. Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim wielka barokowa dekoracja malarska, której wykonawcą był Wilhelm zwany Wielkim. Według znawców polichromie kościoła klasztornego należą do wczesnych i bardzo dobrych osiągnięć malarstwa iluzjonistycznego. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na 2 malowidła: scenę rzezi zakonnic z klasztoru w Witowie (nad chórem głównym) oraz malowidło przedstawiające "Dobrego Pasterza" (prezbiterium).

Autorem rzeźb w imbramowickim kościele jest z kolei - Antoni Frączkiewicz, twórca elementów snycerskich w wielu krakowskich kościołach (św. Anny, Jan Chrzciciela, św. Jana Ewangelisty).

Poza ołtarzem głównym, w którym znajduje się obraz Jezusa Cierpiącego, znajduje się jeszcze 6  ołtarzy bocznych. Wszystkie wykonane oczywiście w stylu barokowym, rzeźbione w drewnie i złocone. Na konsolach rzeźby Apostołów z narzędziami męki lub symbolami w rękach.

 

Brama wejściowa z dzwonnicą

piątek, 04 listopada 2011, olkuszanka78

Polecane wpisy

Komentarze
2011/11/08 20:11:16
Uwielbiam barok, ten jest wyjątkowo piękny.Powiem szczerze, że nie wiedziałam gdzie leżą Imbramowice. Jestem ciekawa, czy świątynia jest zawsze otwarta ? czy dopiero po uzgodnieniu z kościelnym ?
Pozdrawiam Sara-Maria