Blog > Komentarze do wpisu
Obchody Powstania Styczniowego - Ojców - 21.01.2012

Tradycyjnie, jak co roku także i w tym roku w Ojcowie odbyły się obchody z okazji kolejnej rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Obchody rozpoczęła msza świata w Kaplicy na Wodzie, następnie uczestnicy obchodów złożyli kwiaty pod płytą pamiątkową poświęconą powstańcom (Hotel pod Łokietkiem). Dalsze uroczystości odbyły się już w restauracji na Złotej Górze, gdzie można było wysłuchać między innymi niezwykle ciekawego wykładu pani Urszuli Ormickiej na temat wątków powstańczych Rafała Kalinowskiego.

W uroczystości wzięły udział przede wszystkim środowiska przewodnickie, członkowie PTTK z Olkusza, Ojcowa, Krakowa, Zawiercia oraz miłośnicy OPN-u.

W trakcie uroczystości można było także zwiedzić ojcowskie muzea, w tym muzeum PTTK, gdzie znajduje się niewielka ekspozycja związana między innymi z powstaniem styczniowym.

 

Płyta pamiątkowa - Hotel pod Łokietkiem

Muzeum PTTK Ojców

Bazar Warszawski - MuzeumMuzeum PTTK Ojców

Muzeum PTTK Ojców

Muzeum PTTK Ojców

Muzeum PTTK Ojców

Strój Przewodnika Ojcowskiego

Ojców w czasie powstania styczniowego odegrał dość poważną rolę, a to przede wszystkim dlatego, że celem dowództwa powstania było stworzenie właśnie w Ojcowie namiastki przyszłej regularnej armii. Twórcą obozu wojskowego był naczelnik województwa krakowskiego płk. Apolinary Kurowski. Kwatera główna wraz z kancelarią sztabu mieściła się w Hotelu pod Łokietkiem, natomiast oficerowie kwaterowali między innymi w zakładzie kąpielowym dr. Lucjana Kowalskiego u stóp Skał Panieńskich. Obóz cieszył się ogromnym zainteresowaniem ze strony ochotników. W połowie lutego 1863 obóz liczył ponad 2000 powstańców. Większość stanowili przede wszystkim młodzi ludzie w wieku 18-30 lat, choć nie brakowało także i młodszych chłopców. Najmłodszy - Stanisław Jaskólski z Krakowa, miał zaledwie 13 lat. Powstańcy przybywali głównie z Krakowa i zachodniej Galicji, co ciekawe na łamach krakowskiego "Czasu" publikowane były nawet ogłoszenia (reklamy) informujące o tworzeniu się w górzystym Ojcowie - obozu. Ale wśród ochotników nie brakowało także ludzi z Olkusza, Działoszyc, a nawet odnotowano osoby z Warszawy czy Lwowa.

Wśród powstańców ojcowskich znaleźli się tzw. "żuawi śmierci". Twórcą żuawów był francuski oficer Francois Rochebrune. Był to najlepiej uzbrojony i wyszkolony oddział, złożony z cudzoziemców, ale i Polaków. W walce kierowali się zasadą, według której można było tylko zwyciężać  albo zginąć. Nosili odmienne, jednolite umundurowanie - czarne fezy, kurtki i kamizelki z białym krzyżem oraz czarne bufiaste spodnie.

Obóz stanowił dość spore zagrożenie dlatego Rosjanie pod okiem W.Ks.Konstantego - przygotowali plan jego rozbicia. Przeciw powstańcom wysłano ponad 4000 żołnierzy oraz 12 armat. Kurowski bojąc się okrążenia ze strony Rosjan, postanowił skierować powstańców na opuszczony wcześniej przez Rosjan Miechów. Niestety atak został niezbyt należycie przygotowany i zamienił się w druzgocącą klęskę. Z 1800 ludzi poległo 200 powstańców, 300 powstańców cofnęło się w stronę Olkusza, a 600 osób razem z dowódcą przeszło do kościuszkowskich Racławic. Ze 150 żuawów przeżyło tylko 15! W taki oto sposób został rozbity jeden z silniejszych oddziałów, jakie kiedykolwiek wystawiło powstanie.

 

sobota, 21 stycznia 2012, olkuszanka78

Polecane wpisy